Poznaj historię Château Frontenac w Québecu: od 1893 r., przez konferencje wojenne i kino Hitchcocka, po renowację. Ikona Kanady, którą warto zobaczyć.
Są budynki, obok których przechodzi się bez drugiego spojrzenia. Inne nie dają o sobie zapomnieć. Château Frontenac należy do tych drugich: pełen gracji, a jednocześnie monumentalny hotel w samym sercu miasta Québec, który już dawno stał się emblematem tej metropolii.

Château Frontenac otwarto w 1893 roku. Zleciła go spółka kolejowa, która chciała przyciągnąć więcej podróżnych. Architekt Bruce Price sięgnął po inspiracje do wielkich francuskich zamków i stworzył sylwetkę z wieżyczkami, stromymi dachami i wąskimi oknami. Nazwę hotel otrzymał po Louisie de Buade, hrabim Frontenac, francuskim gubernatorze Nowej Francji z XVII wieku.
Hotel wyrósł na wysokim brzegu nad rzeką Świętego Wawrzyńca. Dzięki temu widać go z wielu miejsc w mieście, a na horyzoncie rysuje się niczym zamek z książkowych ilustracji.

Château Frontenac to więcej niż hotel. Jego mury były świadkami ważnych chwil. Podczas II wojny światowej gościł spotkania prezydenta USA Franklina D. Roosevelta i brytyjskiego premiera Winstona Churchilla, na których omawiano plany walki z faszyzmem i przyszłość Europy.
Kino też tu zajrzało. W 1952 roku legendarny reżyser Alfred Hitchcock wybrał Château Frontenac na plan filmu I Confess.
Przez kolejne dekady hotel przyjmował wielu znanych gości, w tym króla Jerzego VI z Wielkiej Brytanii i królową Elżbietę, którzy zatrzymali się tu w 1939 roku podczas wizyty w Kanadzie.

W 2014 roku Château Frontenac przeszedł gruntowną renowację. Koszt prac wyniósł 75 milionów dolarów. Wnętrza zyskały współczesny charakter, a z zewnątrz budynek zachował swój efektowny „zamkowy” profil. Dziś hotel oferuje 610 komfortowych pokoi, kilka restauracji (w tym Champlain i Bistro Le Sam), spa oraz przestronne sale wydarzeń.
Mimo modernizacji wciąż wygląda jak historyczna rezydencja. Wielu uznaje go za jeden z najczęściej fotografowanych hoteli na świecie — i nietrudno zrozumieć, dlaczego.

Nawet jeśli podróż do Kanady nie jest w planach, historia Château Frontenac potrafi wciągnąć. To nie tylko gmach, lecz także część dziejów miasta i kraju. Hotel stał się symbolem Québecu i wciąż współtworzy jego wizerunek.
Château Frontenac przypomina, że architektura to nie tylko ściany i dach, ale też duch epoki, jej wydarzenia i ludzie. Stoi tu od ponad 130 lat i nadal potrafi zaskakiwać oraz inspirować.