Egipt: najczęstsze naciągania na turystach i sposoby obrony

Egipt bez naciągania: 7 oszustw i jak ich uniknąć
© A. Krivonosov

Poznaj 7 najczęstszych oszustw w Egipcie: przepłacona wiza, taxi, rachunki, „darmowe” prezenty i wycieczki. Sprawdź praktyczne porady, jak się nie dać naciągnąć.

Egipt wciąż należy do ulubionych kierunków na świecie: słońce, piękne plaże, ikoniczne piramidy i ceny, które nie odstraszają. Ten sielankowy obraz potrafią jednak zepsuć drobne, lecz uporczywe naciągania. Taksówkarze, przewodnicy, sprzedawcy pamiątek — wielu próbuje wycisnąć z turystów dodatkowe pieniądze. Żeby urlop pozostał urlopem, warto znać typowe sztuczki i wiedzieć, jak je omijać.

1. Przepłacona wiza

lotnisko, stoisko, tablica
© B. Naumkin

Pierwsza pułapka może czekać już na lotnisku. Turystów kieruje się do okienka z wizą w zawyżonej cenie, czasem ktoś „pomaga” w formalnościach na boku. Tymczasem wizę kupuje się wyłącznie w wyznaczonych bankowych kioskach po oficjalnej stawce.

Nie kupuj niczego od osób, które same podchodzą — nawet jeśli wyglądają na pracowników lotniska. Najlepiej od razu podejść do oficjalnych okienek banku.

2. Taksówka za potrójną stawkę

taksówka, ludzie
Roland Unger, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Kierowcy mają wprawę w obsłudze turystów: potrafią odmówić włączenia taksometru, podać zawyżoną kwotę, a na koniec oznajmić, że nie mają wydać.

Korzystaj z Ubera lub Careem — cena jest widoczna z góry. Jeśli łapiesz taksówkę z ulicy, ustal cenę przed wejściem i trzymaj przy sobie drobne banknoty.

3. Zawyżone rachunki w restauracjach

ulica, sklepy, budynki
Marsupium, CC BY 4.0, via Wikimedia Commons

Niektóre kawiarnie i restauracje bawią się cenami: w menu widnieją liczby bez wskazania waluty. Podróżny zakłada, że chodzi o funty egipskie, a dopiero przy płaceniu okazuje się, że rachunek jest w dolarach — kilkukrotnie wyższy.

Przed złożeniem zamówienia zapytaj, w jakiej walucie podano ceny. Poproś o paragon i sprawdź każdą pozycję.

4. „Lepszy” pokój za dopłatą

recepcja, ludzie
© A. Krivonosov

W hotelach bywa, że gościom mówi się, iż ich pokój jest „już zajęty”, ale za niewielką dopłatą mogą dostać „lepszą” opcję. W praktyce to próba wyciągnięcia pieniędzy za coś, co i tak należy się w ramach rezerwacji.

Spokojnie domagaj się pokoju, który zarezerwowano. Jeśli odmawiają meldunku, skontaktuj się z touroperatorem albo kierownictwem hotelu. Pomaga też wcześniejsze, telefoniczne potwierdzenie rezerwacji.

5. „Darmowe” prezenty, zdjęcia i przysługi

stoisko z towarami, mężczyzna
Metwallyphotos, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Oferty bezpłatnej pamiątki, krótkiego oprowadzenia czy zdjęcia z wielbłądem zdarzają się często. Gdy turysta się zgodzi, nagle pojawia się oczekiwanie zapłaty — a odmowa potrafi wywołać awanturę.

Grzecznie, ale stanowczo odmawiaj takich propozycji. Jeśli się decydujesz, ustal cenę z góry. Spokój i wyraźne „nie” działają najlepiej.

6. Hotelowi rezydenci i drogie wycieczki

pustynia, wielbłądy, ludzie
Gerd Eichmann, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Rezydenci w hotelach często ostrzegają, że zakup wycieczki poza hotelem unieważni ubezpieczenie. Ten strach służy sprzedawaniu wyjazdów dwa–trzy razy drożej.

Sprawdź warunki polisy z wyprzedzeniem — w 99% przypadków obowiązuje niezależnie od miejsca rezerwacji. Porównaj ceny hotelowe z lokalnymi biurami i przed płatnością przeczytaj opinie.

7. „Obowiązkowe” postoje w drogich sklepach

ulica, sklep, ludzie, kwiaty
Karelj, Public domain, via Wikimedia Commons

Podczas wycieczek grupy często zawozi się do sklepów z zawyżonymi cenami, reklamowanych jako te z „najlepszym” towarem. W rzeczywistości przewodnik dostaje prowizję, a metki są znacznie wyższe niż w zwykłych straganach.

Nie daj się namówić. Jeśli nie zamierzasz kupować, wyjdź na zewnątrz i poczekaj. Poznaj orientacyjne ceny pamiątek, by wiedzieć, co jest uczciwe, i kupuj w małych, lokalnych sklepach zamiast w butikach nastawionych na turystów.

Egipt to świetne miejsce na odpoczynek, ale w sprawach pieniędzy warto zachować czujność. Zasada jest prosta: nie śpiesz się, sprawdzaj szczegóły i nie łap się na pierwszą ofertę. Gdy ktoś mocno naciska albo buduje poczucie pilności, to sygnał, że coś jest nie tak.