21:55 20-11-2025

Sri Lanka: wykopaliska bunkra w Mullaitivu. Co odkryto?

Na Sri Lance trwają wykopaliska tajemniczego bunkra w Mullaitivu. Saperzy i policja szukają ukrytej broni, znaleziono magazyn. Sprawdź, co ustalą badacze.

By Naduvilaan at Tamil Wikipedia - Transferred from ta.wikipedia to Commons., Public Domain, Link

Na początku lipca 2025 roku w Sri Lance ruszyły prace wykopaliskowe przy tajemniczym podziemnym schronie. Miejsce znajduje się w dystrykcie Mullaitivu, w rejonie znanym jako Pudukudiirippu Manduvil. Przez długi czas teren był zamknięty z obawy, że pod ziemią mogły pozostać ładunki wybuchowe; teraz działania zatwierdził sąd.

Jak podają lokalne media, wykop prowadzą policja, zespoły saperskie oraz specjaliści techniczni. Schron zalegał głęboko — mniej więcej na sześciu metrach.

Cel jest prosty, choć wcale nie łatwy: odnaleźć broń, którą przed laty ktoś mógł tam ukryć. Poszukiwania już przyniosły pierwsze efekty — natrafiono na stary magazyn. Władze nie ujawniają, co dokładnie zawiera, a znaleziska badają obecnie eksperci.

Na miejscu są również policja, przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości i archeolodzy, by prace przebiegały zgodnie z prawem i z należytą ostrożnością. Ziemia wróciła do dawnych właścicieli, a teren rozminowano — lecz głębsze warstwy mogą skrywać zupełnie inną opowieść. Ta powściągliwość i dyscyplina dobrze oddają, jak delikatny jest to temat.

Dlaczego to ważne

Choć wojna domowa w Sri Lance zakończyła się ponad dekadę temu, jej ślady wciąż wychodzą na powierzchnię. Taki bunkier to nie tylko pomieszczenie pod ziemią: mógł służyć do przechowywania broni, dawał schronienie ludziom, a być może był też miejscem decyzji, które miały realne konsekwencje.

Wykopaliska potrafią wnieść jasność. Jeśli śledczy ustalą, kto korzystał z kryjówki i jakie rodzaje uzbrojenia w niej trzymano, lepiej zrozumiemy codzienność czasu konfliktu. Dla okolicznych społeczności nawet częściowe odpowiedzi potrafią ułożyć na nowo pamięć i spór.

Pojawiają się też praktyczne dylematy: co robić z takimi odkryciami? Kto ponosi odpowiedzialność? Czy należy je zachować jako dziedzictwo, czy raczej pozwolić, by znikały z widoku? Żadna z odpowiedzi nie jest oczywista.

Czego wciąż nie wiemy

Na razie władze nie podają, kto zbudował schron. Nie ujawniono również jego dokładnych wymiarów ani szczegółów dotyczących zawartości.

Nie było oświadczeń ze strony urzędów państwowych ani wojska; dotychczasowe informacje pochodzą wyłącznie z lokalnych portali informacyjnych. Taka cisza informacyjna podkreśla, jak wrażliwy pozostaje ten wątek.

Co dalej

Specjaliści najpewniej będą kontynuować badania bunkra. Jeśli znaleziska okażą się cenne lub istotne historycznie, mogą trafić do muzeów albo posłużyć w postępowaniach. Niewykluczone są też szczegółowe raporty lub oficjalne komentarze.

Zamiast podsumowania

Historia nie zawsze leży na stronach książek — bywa, że dosłownie pod stopami. W Sri Lance na światło dzienne wyszedł kolejny fragment niedawnej przeszłości. To przypomnienie, że nawet po latach wojna potrafi przemówić ponownie — z głębi, z ciemności, przez zardzewiałe drzwi schronów.

Jeśli to opowieść, którą śledzisz, warto pozostać czujnym. To może być dopiero początek.