13:43 19-11-2025
Człowiek-Kret z Hackney: historia Williama Little’a i narodziny Mole House
Poznaj historię Williama Little’a, Człowieka-Kreta z Hackney. Tunele pod domem, sąd i przemiana w Mole House — niezwykła opowieść o miejskiej ekscentryczności.
Londyn żyje historią, ale nie wszystkie jego tajemnice kryją się w muzeach czy pałacach. Czasem najciekawsze opowieści rodzą się na zwykłych ulicach, za niepozornymi fasadami. Jedna z nich należy do mieszkańca wschodniego Londynu, Williama Little’a, którego sąsiedzi poznali jako Człowieka-Kreta.
Jak to się zaczęło
W latach 60. William Little odziedziczył dom przy Mortimer Road w dzielnicy Hackney. Postanowił wykopać w piwnicy winiarnię. Plan szybko wymknął się spod kontroli. Zamiast jednego pomieszczenia pod domem z czasem powstała sieć korytarzy — przejść, komór i pustek sięgających nawet ośmiu metrów w głąb.
Little przez lata kopał ręcznie. Twierdził, że po prostu lubił to zajęcie. W podziemiach trzymał stare samochody, łódź, meble i rozmaite drobiazgi. Dla sąsiadów posiadłość stała się cichą zagadką.
Kłopoty zaczęły się, gdy grunt zaczął pękać
Najpierw ludzie z okolicy byli tylko zaintrygowani. Potem w chodniku przed domem otworzyła się dziura — jezdnia dosłownie się zapadła. Posypały się skargi: przerwy w dostawie prądu, problemy z wodą, a ziemia wokół budynku zaczęła osiadać.
W 2006 roku lokalne władze skierowały sprawę do sądu. Little’owi zakazano dalszych wykopów i nakazano opuścić dom. Ekipy techniczne zaczęły zasypywać tunele. Wywiozły 33 tony gruzu i wtłoczyły specjalną mieszankę, by zapobiec zawaleniu się domu. Rachunek sięgnął niemal 300 tys. funtów.
Sąd, długi i śmierć
W 2008 roku sąd zasądził od Little’a odszkodowanie. Zmarł w 2010 roku, nie spłaciwszy długu. Dom przez lata stał pusty, aż artyści Sue Webster i Tim Noble kupili go za 1,12 mln funtów.
Do przebudowy zatrudnili cenionego architekta Davida Adjaye’a, który miał odnowić budynek, nie gubiąc jego ekscentrycznego ducha. Tak narodził się nowy rozdział — Mole House. W 2021 roku projekt zdobył nawet nagrodę architektoniczną.
Kim on właściwie był?
Na to pytanie wciąż trudno odpowiedzieć. Dla jednych Little po prostu łamał zasady i narażał sąsiadów. Dla innych był kimś w rodzaju artysty, który stworzył własny świat i nie oglądał się na instrukcje. Obie interpretacje brzmią wiarygodnie jednocześnie; ta historia działa jak cicha przypowieść o obsesji i o niełatwej tolerancji miasta wobec takich zapędów.
W 2024 roku Financial Times pisał, że Little jest przykładem zanikającej miejskiej ekscentryczności — ludzi, którzy może wydają się dziwni, ale dodają miastu energii i charakteru.
Co zostało
Dziś dom Little’a został całkowicie przeprojektowany. Historia, którą po sobie zostawił, wciąż jednak przyciąga uwagę. Przypomina, że nawet najbardziej zwyczajna okolica potrafi skrywać coś naprawdę zdumiewającego. A pod asfaltem, płytami chodnikowymi i zadbanymi fasadami może istnieć inny świat — wyrzeźbiony przez jednego człowieka tylko dlatego, że go to fascynowało.