09:43 08-01-2026
Sechseläuten w Zurychu: kim jest Böögg i czy wróży lato
Poznaj zuryską tradycję Sechseläuten: płonącego Böögga, którego wybuch ma wróżyć pogodę na lato. Historia, przebieg festiwalu i ciekawostki z ostatnich lat.
Każdej wiosny w Zurychu rozgrywa się widowisko, które trudno pomylić z czymkolwiek innym. Na głównym placu miasta mieszkańcy stawiają dużą kukłę yeti, zwaną Bööggiem, budują wysoki stos i podkładają ogień. Cel jest prosty: spróbować podejrzeć, jakie lato czeka miasto.
Brzmi ekscentrycznie, ale dla zuryszan to zwyczaj z długą historią i własną logiką. Choć dzień ma uroczysty, niemal karnawałowy charakter, wielu śledzi rytuał z pełną powagą, z nadzieją, że Böögg podsunie choćby drobną wskazówkę o pogodzie. Trudno nie zauważyć, jak to napięcie rośnie wraz z płomieniami.
Kto to Böögg i skąd się wziął
Böögg to duża, lalkowa figura z drewna, słomy i tkaniny. W jego głowę upycha się petardy. Dawniej takie postaci symbolizowały zimę — albo szerzej: lęki — a ich spalenie wiosną miało odgonić chłód.
Na początku palenie Böögga było oddzielnym wydarzeniem. W 1902 roku połączono je z pochodem cechów — historycznych stowarzyszeń rzemieślników — i razem stworzyły jeden wiosenny festiwal, który Zurych nazywa Sechseläuten.
Jak przebiega święto
Festiwal odbywa się pod koniec kwietnia. Kulminacja następuje, gdy stos zostaje podpalony i Böögg zaczyna płonąć. Wtedy zaczyna się odliczanie: mierzy się czas od pierwszych płomieni do eksplozji fajerwerków w głowie.
Założenie jest jasne: im szybciej głowa wybuchnie, tym cieplejsze i łaskawsze ma być lato. Jeśli trwa to długo, prognozuje się chłód i deszcze.
Co pokazały czasy na przestrzeni lat
Przez lata zanotowano wiele wyników. Na przykład:
— W 1974 roku głowa eksplodowała już po 5 minutach i 7 sekundach, a mówi się, że lato okazało się upalne.
— W 2023 roku Böögg milczał rekordowe 57 minut.
— A w 2025 roku wybuch nastąpił po 26 minutach i 30 sekundach — wynik uznawany za przeciętny.
Czy to naprawdę działa?
Oczywiście żaden meteorolog nie używa Böögga w swoich obliczeniach. Mimo to tłum śledzi stoper z autentycznym napięciem.
Co więcej, jedno szwajcarskie badanie wskazywało, że w niektórych przypadkach czas do wybuchu głowy pokrywał się z szerszymi trendami pogodowymi na świecie. Nie czyni to z tego zwyczaju wiarygodnej prognozy, ale tradycja robi tu to, co potrafi najlepiej: scala ludzi i daje historię do opowiadania. I trudno nie przyznać, że to działa.
Dlaczego ma znaczenie dla miasta
Palenie Böögga to coś więcej niż efektowny pokaz. To element miejskiego życia, fragment historii i rozpoznawalny znak Zurychu. Rodziny wychodzą na ulice, dołączają do pochodów, witają wiosnę i czują, że są częścią czegoś większego.
I choć prawdziwe prognozy płyną dziś z satelitów i komputerów, Zurych wciąż odlicza minuty do wybuchu — bo trudno oprzeć się nadziei, że szybka eksplozja oznacza ciepłe, słoneczne lato.