09:47 27-12-2025

Styczniowe tradycje i festiwale na świecie: przewodnik dla podróżnych

Poznaj styczniowe tradycje i festiwale na świecie: Lyon, Wiedeń, San Sebastián, Quebec, Pasadena, Sydney, Rosja, Brazylia, Paryż. Zainspiruj się do podróży.

Agustinagava, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Styczeń to miesiąc nowych początków, podsumowań i świąt, które łączą ludzi na całym świecie. W wielu krajach ta zimowa pora tętni wydarzeniami zakorzenionymi w tradycji, odbijającymi lokalną kulturę, historię i temperament. Od hucznych powitań Nowego Roku po dawne obrzędy i współczesne festiwale — zwyczaje wychodzą na pierwszy plan i nabierają wyjątkowej mocy.

Przyglądamy się najpopularniejszym corocznym styczniowym tradycjom na świecie — temu, jak różne narody witają rok, jakie obyczaje pielęgnują i jakie wydarzenia przyciągają zarówno podróżnych, jak i mieszkańców.

W tym zestawieniu m.in.: Festiwal Światła w Lyonie (Francja), Bal Operowy w Wiedniu (Austria), Zimowy Karnawał w Bułgarii (Surva), La Tamborrada w San Sebastián (Hiszpania), Festiwal Śniegu w Quebecu (Kanada), Parada Róż w Pasadenie (USA), Sydney Festival (Australia), obchody Bożego Narodzenia i Objawienia Pańskiego (Rosja), Festiwal Wioski ze Śniegu (Karelia), Karnawał w Brazylii oraz Tydzień Mody w Paryżu.

Festiwal Światła w Lyonie, Francja

Florian Pépellin, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Festiwal Światła w Lyonie co roku zamienia miasto w ogromną scenę pod gołym niebem i przyciąga miliony gości z całego świata.

Jego korzenie sięgają XVII wieku, kiedy mieszkańcy po raz pierwszy stawiali w oknach świece na cześć Matki Bożej, patronki miasta. Zwyczaj narodził się po cudzie kojarzonym z zarazą: ludzie wierzyli, że ocalenie przyszło za Jej wstawiennictwem, więc rodziny zapalały świece z wdzięczności.

Dziś święto wyrosło w imponujący spektakl światła, który wylewa się na ulice, place i fasady budynków. Artyści, projektanci i inżynierowie z wielu krajów tworzą wielkoformatowe instalacje, sięgając po najnowsze technologie i śmiałe koncepcje. Zabytki, takie jak katedra Saint‑Jean, opera i ratusz, stają się scenografiami dla świetlnych widowisk.

Centrum miasta zamienia się w strefę pieszą, zachęcając do niespiesznych spacerów przez rozświetlone sceny. Parki, mosty i nabrzeża Saony oraz Rodanu stają się nośnikami projekcji i artystycznych obiektów.

Wielu mieszkańców wciąż stawia w oknach świece, podtrzymując tę kameralną, domową nić tradycji.

Program obejmuje koncerty, teatr, targi kulinarne i warsztaty celebrujące dziedzictwo Lyonu, a organizatorzy mocno akcentują zrównoważony charakter wydarzenia. Wykorzystuje się rozwiązania oszczędzające energię, a część wpływów trafia na cele charytatywne. Efekt to coś więcej niż uczta dla oczu — żywe połączenie historii, kultury i nowoczesnej pomysłowości; w tych styczniowych nocach trudno nie poczuć wspólnoty.

Bal Operowy w Wiedniu, Austria

Danielserafin, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Wiedeński Bal Operowy to jedno z najsłynniejszych i najbardziej wystawnych wydarzeń na świecie, odbywające się co roku w styczniu w Staatsoper. Symbol austriackiej tradycji kulturalnej, a zarazem punkt kulminacyjny sezonu towarzyskiego.

Kultura balowa Wiednia rozkwitła w XVIII wieku, gdy muzyka i taniec stały się nieodłączną częścią życia arystokracji i mieszczaństwa. Pierwszy oficjalny Bal Operowy w dzisiejszej formie odbył się w 1935 roku.

Na jedną noc gmach opery zamienia się w olśniewającą salę balową: orkiestron staje się parkietem, a wnętrza toną w kwiatach.

Wieczór otwierają debiutantki w białych sukniach i tiarach oraz ich partnerzy we frakach, tańcząc poloneza, mazura i — oczywiście — walca wiedeńskiego. W programie występy czołowych muzyków i śpiewaków operowych, dzieła Mozarta, Straussa i Beethovena oraz muzyka na żywo do tańca. Walc wyznacza puls wieczoru, a elegancji w ruchu trudno odmówić uroku.

Spotykają się tu bywalcy salonów, politycy, artyści i goście z całego świata. Dress code jest surowy — dla pań suknie do ziemi, dla panów frak lub smoking — z dbałością o każdy detal biżuterii i dodatków.

Goście kosztują wykwintnej kolacji z austriackimi specjałami i szampanem. W foyer działają bary i bufety serwujące klasyki: Wiener Schnitzel, strudel i desery.

To znacznie więcej niż taniec — żywy znak dziedzictwa i rytuału, który zaprasza kolejne pokolenia do świata splendoru, romantyzmu i dawnej etykiety.

Zimowy Karnawał w Bułgarii (Surva)

Клюкина Таисия Владимировна, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Surva, zimowy karnawał w Perniku, to barwna, głośna i żywiołowa styczniowa tradycja — jeden z filarów bułgarskiej kultury, wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO za swoją głęboką symbolikę.

Festiwal wyrasta z dawnych pogańskich obrzędów związanych z naturą, płodnością i odganianiem złych duchów. Odbywał się zimą, gdy wspólnoty przygotowywały się do wiosny i nowego cyklu prac polowych.

Uczestnicy — survakari lub kukeri — noszą spektakularne stroje z wełny, piór i skór, z wielkimi rogatymi maskami i ciężkimi dzwonami u pasa. Mają symbolizować siły natury i odstraszać zło.

Survakari tańczą przy huku dzwonów i bębnów, by przegonić nieszczęścia i przynieść w nowym roku zdrowie, szczęście i dostatek. Kulminacją są ogniste rytuały — płonące stosy oczyszczenia i odnowy.

Dołączają zespoły z całej Bułgarii i z zagranicy, każdy z własnymi strojami i krokami. Powstaje kalejdoskop tradycji, któremu towarzyszą gajdy, bębny i inne ludowe instrumenty.

Karnawał łączy się z jarmarkiem pełnym bułgarskich smaków — banicy, sałatki szopskiej, lutenicy i rozgrzewającej rakii — oraz rzemiosła: od ceramiki i tekstyliów po maski i biżuterię.

Co roku Surva przyciąga tysiące widzów. To dowód, że pradawne zwyczaje potrafią pulsować życiem tu i teraz.

La Tamborrada, San Sebastián, Hiszpania

MerZab, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

La Tamborrada to ogólnomiejskie święto bębnów, które co roku 20 stycznia rozbrzmiewa w San Sebastián (Donostia), ku czci św. Sebastiana, patrona miasta. Jest głośno, radośnie i z silnym poczuciem wspólnoty.

Korzenie sięgają XIX wieku. Według legendy mieszkańcy zaczęli wybijać rytmy marszów wojskowych na beczkach i wiadrach, a zwyczaj stopniowo się utrwalił. Wiąże się go także z duchem oporu i tożsamości miasta w trudnych czasach.

Uroczystości rozpoczynają się o północy na Plaza de la Constitución podniesieniem miejskiej flagi przy dźwiękach hymnu — to sygnał do 24 godzin świętowania.

Znakiem rozpoznawczym jest parada bębnów: uczestnicy w tradycyjnych strojach maszerują ulicami, uderzając w bębny i beczki. Wśród przebrań pojawiają się żołnierze z epoki napoleońskiej, kucharze i inne postaci z dziejów miasta. Pochodom towarzyszy muzyka przypisywana XIX‑wiecznemu kompozytorowi Rafaelowi Hernándezowi, w tym hymn La Tamborrada.

Bierze udział ponad sto grup dorosłych i dzieci, a całe miasto zamienia się w rezonujący krajobraz dźwięków, w który przyjezdni chętnie się włączają.

Rankiem 20 stycznia odbywa się specjalna dziecięca parada, włączająca najmłodszych w serce tradycji.

To również dzień dobrego jedzenia: restauracje serwują baskijskie klasyki, a pintxos, owoce morza i lokalne wino txakoli cieszą się wyjątkowym powodzeniem.

Finał następuje 24 godziny później — o północy 21 stycznia — gdy na tym samym placu flagę opuszcza się przy ostatnim hymnie. Miasto od razu zaczyna odliczanie do kolejnej edycji.

Festiwal Śniegu w Quebecu, Kanada

Michel Rathwell from Cornwall, Canada, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Quebecki Festiwal Śniegu to jedno z największych zimowych wydarzeń na świecie, odbywające się co roku w styczniu na historycznych ulicach miasta. Słynie z emocjonujących atrakcji na śniegu i lodzie, barwnych parad oraz zwyczajów, które przyciągają publiczność z wielu krajów.

Początki sięgają XIX wieku, gdy mieszkańcy szukali sposobu na rozjaśnienie środka zimy. Współczesną formę przyjął w 1955 roku i szybko stał się wizytówką miasta — hymn na cześć radości z zimy.

Jego pogodnym symbolem jest Bonhomme Carnaval, przyjazny bałwan w czerwonej czapce i tradycyjnym pasie. Jako „król” festiwalu pojawia się wszędzie i narzuca ton zabawie.

Co roku wyrasta imponujący lodowy pałac — serce wydarzenia, w którym odbywają się koncerty, pokazy świetlne i spotkania z Bonhomme’em.

Program pęka w szwach od atrakcji dla wszystkich pokoleń: wyścigi kanadyjek przez skute lodem wody Świętego Wawrzyńca — jedne z najbardziej ekstremalnych i widowiskowych punktów programu; konkursy rzeźb śnieżnych, gdzie artyści wyrzeźbiają z ubitego śniegu zadziwiające formy; oraz klasyczne zimowe zabawy — od zjazdów na sankach i bitew na śnieżki po psie zaprzęgi.

Przez miasto przechodzą parady z platformami, instalacjami świetlnymi, muzykami i akrobatami. Tematyczne imprezy plenerowe rozgrzewają wieczory muzyką, tańcem i gorącymi napojami. W tym świetle i śmiechu Quebec przypomina zimową baśń.

Carnaval de Québec pokazuje, że zima może być nie tylko chłodna, ale też magiczna, pełna kultury i prawdziwie ekscytująca.

Parada Róż w Pasadenie, USA

Prayitno / Thank you for (12 millions +) view from Los Angeles, USA, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Parada Róż, odbywająca się 1 stycznia w Pasadenie w Kalifornii, to jedna z najbardziej olśniewających amerykańskich tradycji, która wita nowy rok przed wielomilionową publicznością na ulicach i przed telewizorami.

Pierwszy pochód zorganizowano w 1890 roku z inicjatywy Valley Hunt Club, by pokazać łagodny zimowy klimat południowej Kalifornii i wypromować region. Udekorowane kwiatami powozy zapoczątkowały zwyczaj, który szybko rozkwitł.

Znakiem firmowym są platformy w całości pokryte kwiatami, liśćmi i innymi materiałami naturalnymi, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Miliony świeżych róż łączą się z orchideami, chryzantemami, goździkami i wieloma innymi gatunkami. Tematy wahają się od kulturowych i historycznych po całkiem współczesne fantazje.

Rytm nadają orkiestry marszowe z całego kraju — i nie tylko.

Stałym elementem są też grupy jeździeckie, które w strojach odwołują się do różnych epok i kultur. Co roku pochód prowadzi Marszałek Parady — często znana postać świata kultury, sportu lub życia publicznego.

Parada ściśle łączy się z meczem Rose Bowl — jednym z najstarszych i najbardziej prestiżowych spotkań futbolu akademickiego — który rozpoczyna się zaraz po przejściu ostatniej platformy.

Pasadena zamienia się w żywy ogród, a widzowie rezerwują miejsca godzinami wcześniej. Trudno pozostać obojętnym na feerię barw, muzykę i kalifornijskie słońce.

Sydney Festival, Australia

Alex Monckton, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Sydney Festival to styczniowy stały punkt kalendarza i jedno z największych kulturalnych wydarzeń w Australii, łączące muzykę, teatr, taniec, sztuki wizualne i instalacje. Miasto staje się żywą sceną dla mieszkańców i gości.

Założony w 1977 roku jako letnie święto sztuki, dziś obejmuje ponad sto wydarzeń w ciągu trzech tygodni.

Program oferuje coś dla każdego: teatr od klasyki po eksperyment; koncerty — od gwiazd światowych po lokalnych artystów, od muzyki klasycznej po elektronikę; taniec, który łączy tradycję i współczesność, w tym występy twórców First Nations; a do tego sztuki wizualne — od wystaw po interaktywne instalacje i rzeźbę.

Wiele pokazów odbywa się pod gołym niebem — nad zatoką, w Royal Botanic Garden i Hyde Parku — a takie miejsca jak Opera w Sydney czy Museum of Contemporary Art goszczą największe produkcje.

Miasto żyje też ulicznymi występami, paradami, koncertami i imprezami pod chmurką. Silny akcent pada na kulturę Pierwszych Narodów Australii — opowieści, taniec, muzykę i wystawy. Strefy gastronomiczne kuszą świetnymi smakami, od lokalnych po międzynarodowe, z owocami morza i znakomitymi winami w roli głównej.

W styczniu Sydney pulsuje energią i kreatywnością, a przestrzenie publiczne zmieniają się w miejsca, gdzie odkrywanie przychodzi naturalnie.

Boże Narodzenie i święto Objawienia Pańskiego (Rosja)

Алексей Трефилов, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Coroczne zimowe obchody w Rosji splatają prawosławne Boże Narodzenie (7 stycznia) i święto Objawienia Pańskiego (19 stycznia). Panuje szczególny nastrój: liturgia i rodzinne stoły spotykają się z obyczajami ludowymi i miejskimi festynami.

Bożonarodzeniowe zwyczaje czerpią z dawnych tradycji Rusi związanych z Narodzeniem — nabożeństw, rodzinnych posiłków oraz praktyk takich jak kolędowanie i wróżby.

Objawienie Pańskie upamiętnia chrzest Jezusa w Jordanie; centralnym symbolem jest poświęcenie wody jako znak oczyszczenia duchowego.

W czasie Swiątek — okresu między Bożym Narodzeniem a Objawieniem — kolędnicy przebierają się, śpiewają pieśni obrzędowe i odwiedzają sąsiadów, którzy częstują ich w zamian za życzenia pomyślności. W wielu miastach odbywają się jarmarki z rzemiosłem, słodkościami, gorącymi napojami i kuligami; centralne place rozświetlają girlandy i wysokie choinki. To także tradycyjny czas młodzieńczych wróżb — przy świecach, lustrach i innych sprawdzonych rekwizytach.

Wigilijna kolacja składa się z 12 postnych dań, symbolizujących apostołów, i zaczyna się po pojawieniu się pierwszej gwiazdy, na pamiątkę Gwiazdy Betlejemskiej.

W nocy z 18 na 19 stycznia odbywa się Wielkie Poświęcenie Wód — w kościołach oraz nad jeziorami i rzekami. Wierzy się, że tego dnia każda woda staje się święta. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych zwyczajów jest zanurzenie w przeręblach „Iordani” — trzykrotne, z modlitwą — jako rytuał odnowy ciała i ducha.

Wioski i miasta organizują masowe zabawy z saniami, lodowymi zjeżdżalniami, tańcami, śpiewem i sycącym jadłem. Gorąca herbata, sbiten i bliny to nieodłączni towarzysze mrozu.

Te dni łączą sacrum, rytuał ludowy i zimową wesołość, tworząc ciepło na mrozie i wspólne święto dziedzictwa.

Festiwal Wioski ze Śniegu, Karelia

Красный, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Odbywający się co roku w styczniu w Karelii Festiwal Wioski ze Śniegu łączy sztukę, naturę i lokalne tradycje w prawdziwą zimową baśń.

Wymyślony, by promować turystykę zimową i pokazać kulturowe oraz przyrodnicze bogactwo regionu, szybko stał się markowym wydarzeniem, które przyciąga odwiedzających z całej Rosji i z zagranicy.

Główną atrakcją jest sama śnieżno‑lodowa wioska: fantastyczne rzeźby z lodu — zamki, postaci i zwierzęta; pawilony tematyczne inspirowane mitologią i pejzażami Karelii; a do tego labirynty śnieżne z interaktywnymi strefami dla wszystkich grup wiekowych.

Niektóre konstrukcje mają formę w pełni urządzonych lodowych pokoi, z meblami z lodu — trudno o bardziej sugestywny ukłon w stronę Północy. Goście mogą spróbować sił w rzeźbieniu w lodzie pod okiem doświadczonych artystów. Przejażdżki psimi zaprzęgami, skutery śnieżne i sanie dodają północnej przygody, a wystawy malarstwa i fotografii celebrują zimę i Karelię. Po zmroku instalacje świetlne potęgują blask lodu.

W powietrzu słychać muzykę i taniec lokalnych zespołów, a inscenizacje przywołują bohaterów karelskich eposów.

Jarmarki uginają się od wyrobów rzemieślniczych, wełnianych dodatków i pamiątek oraz regionalnych specjałów: pierożków kalitki z różnymi nadzieniami, ryb z okolicznych jezior, herbat ziołowych i deserów z borówki oraz żurawiny.

Festiwal kondensuje magię zimy: migoczące rzeźby, zabawę pod gołym niebem i gościnność wśród skrzących się śniegów.

Karnawał w Brazylii

Ciska Tobing, CC BY-SA 2.0, via Wikimedia Commons

Brazylijski karnawał to jedna z najbardziej spektakularnych celebracji na świecie. Choć główne obchody przypadają na luty lub marzec, wiele miast już w styczniu urządza przedsmak zabawy — z tą samą energią, rytmami samby i barwną oprawą.

Zrodzony z europejskich tradycji przywiezionych przez Portugalczyków, karnawał był pierwotnie katolicką zabawą poprzedzającą Wielki Post. Z czasem stał się zjawiskiem na wskroś brazylijskim, łączącym wpływy afrykańskie, rdzennych ludów i portugalskie.

W wielkich miastach — Rio de Janeiro, São Paulo czy Salvadorze — styczeń przynosi próby i lokalne parady sambowe, gdy szkoły dopracowują kostiumy i choreografie. Uliczne zabawy zwane blocos przyciągają tłumy muzyką na żywo, tańcem i przebierańcami — szczególnie w Salvadorze, Recife i Olindzie.

Bary i kluby organizują bale kostiumowe w rytmach samby, bossa novy i afro‑brazylijskich brzmień, a koncerty popularnych artystów i sety didżejskie rozkręcają noc po nocy. Otwarte próby szkół samby często przypominają mini‑karnawały i zapraszają do wspólnej zabawy.

Kolorowe stroje i maski symbolizują radość, wolność i wyobraźnię; warsztaty uczą ich tworzenia. Wydarzenia podkreślają dziedzictwo afro‑brazylijskie — od tańca i muzyki po praktyki duchowe, takie jak capoeira i candomblé.

Styczniowe odsłony karnawału smakują jak obietnica — wystarczy moment, by dać się porwać nurtowi, zanim nadejdzie wielki finał.

Tydzień Mody w Paryżu

Aveda Corporation, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Paryski Tydzień Mody to prestiżowe, coroczne wydarzenie, które przykuwa uwagę branży. Styczeń tradycyjnie należy do mody męskiej i haute couture na sezon wiosna/lato, a miasto staje się epicentrum luksusu, kreatywności i mistrzostwa rzemiosła.

Jego historia sięga połowy XX wieku, gdy paryskie pokazy stały się filarem globalnego kalendarza mody. Miasto od zawsze kojarzone ze sztuką i elegancją umocniło rolę stolicy mody, a tutejszy tydzień mody wyznaczył standard stylu i innowacji.

W centrum pozostaje haute couture — domy mody, takie jak Chanel, Dior, Valentino czy Jean Paul Gaultier, prezentują ręcznie wykonywane kolekcje z najlepszych tkanin i technik, często na granicy sztuki. To moda w wydaniu najbardziej konceptualnym.

Styczeń przynosi także tydzień mody męskiej, w którym Louis Vuitton, Hermès, Balmain, Dior Homme i inni pokazują kolekcje balansujące między tradycją, komfortem a awangardą.

Pokazy odbywają się w najpiękniejszych i najbardziej zaskakujących paryskich przestrzeniach — od historycznych pałaców po galerie sztuki współczesnej — a każdemu towarzyszy oprawa niczym małe przedstawienie.

Do miasta zjeżdżają gwiazdy, dziennikarze, fotografowie i blogerzy, a obecność znanych twarzy w pierwszych rzędach stała się częścią rytuału. Po pokazach domy mody organizują prywatne przyjęcia i gale, podkreślając ekskluzywny charakter wydarzenia.

Paryski Tydzień Mody nadaje ton nadchodzącemu sezonowi: detale z wybiegów przenikają do ubrań, akcesoriów, a nawet innych dziedzin twórczości. W styczniu miasto buzuje stylem, pomysłowością i rozpędem — ulice stają się wybiegami, kawiarnie miejscem dyskusji, a śmiałe idee czują się tu jak u siebie.