01:44 25-12-2025
Zakaz całowania na francuskich dworcach: historia, powody i ciekawostki
Dlaczego w 1910 roku Francja zakazała całowania na peronach? Poznaj tło przepisu, jego cel, skutki oraz dzisiejsze strefy pocałunków na dworcach.
Każdy, kto żegnał kogoś bliskiego na dworcu, wie, jak trudno oderwać się od ostatniego uścisku. W takich chwilach każda sekunda nabiera wagi. A jednak w 1910 roku Francja uznała, że ten romantyczny rytuał zbyt mocno rozregulowuje ruch: pocałunki na peronach opóźniały odjazdy. W realiach kolejowych rozkład nie wybacza, a minuty mają cenę. Tak narodziła się jedna z bardziej osobliwych reguł epoki — zakaz całowania na stacjach kolejowych.
Na początku XX wieku kolej przeżywała rozkwit. Pociągi przyciągały coraz więcej pasażerów, a sztywne harmonogramy były kluczowe. Czułe pożegnania na peronie stawały się prawdziwym kłopotem. Maszyniści, kierując się zwykłą ludzką empatią, nierzadko czekali, aż pary zakończą emocjonalne sceny. Efekt był łatwy do przewidzenia: odjazdy się przesuwały, a inni podróżni tracili cierpliwość.
Aby ukrócić problem, władze francuskie sięgnęły po radykalny środek: zabroniły całowania na peronach. Chodziło o porządek i o to, by rozkład jazdy trzymał się ram.
Szczegóły egzekwowania tej reguły nie przetrwały w źródłach. Z tego, co wiadomo, wynika, że miała charakter głównie prewencyjny: mało prawdopodobne, by po peronach krążyły specjalne patrole tropiące „winnych”. Bardziej realne, że zakaz pełnił funkcję sygnału — podkreślał prymat porządku publicznego, wyznaczał ton, zamiast stawiać na twarde represje.
Z czasem, wraz z rozwojem technologii i zmianą obyczajów, prawo odeszło w zapomnienie. Dziś rzadko się do niego wraca i — wszystko na to wskazuje — nie jest już stosowane. Zostało po nim wspomnienie: osobliwa próba okiełznania codziennych zachowań.
Mimo to dworcowa romantyka nie zginęła. Niektóre francuskie stacje wyznaczyły tzw. strefy pocałunków — miejsca, w których można się pożegnać bez nerwowej pogoni za czasem. To zgrabny kompromis między dyscypliną rozkładu a potrzebą okazywania uczuć.