21:32 22-12-2025

Bangla Road po zmroku: jak Patong zmienia się w stolicę zabawy

Odkryj Bangla Road w Patong na Phuket: gdy zapada zmrok, ulica zamienia się w pulsujące nocne życie. Bary, artyści uliczni i bary go-go tworzą wyjątkowy klimat

By Christophe95 - Own work, CC BY-SA 4.0, Link

Jeśli w ciągu dnia trafisz na Bangla Road (Patong), może się wydawać, że to po prostu kolejna ulica w turystycznej części Phuket. Kawiarnie są otwarte, sklepy z pamiątkami, biura podróży i małe knajpki podtrzymują rytm miejsca. Ludzie spacerują bez pośpiechu, taksówkarze proponują kursy, a powietrze jest gęste od aromatów tajskiej kuchni.

Ale gdy tylko słońce chowa się za horyzontem, wszystko się przestawia. Ulica staje się wyłącznie piesza, neony wybuchają kolorami, a z każdego baru wylewa się muzyka. Przejmuje ją inne życie — głośne, energetyczne, momentami chaotyczne. Nocą nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Bangla Road staje się rozrywkowym sercem Phuket, które odsłania swoją najprawdziwszą twarz.

Niemal na każdym rogu rozkładają się uliczni artyści: jedni pokazują sztuczki, inni żonglują ogniem, jeszcze inni zaczynają improwizowane pokazy tańca. Przyciągnięci atmosferą turyści zatrzymują się, biją brawo i wrzucają pieniądze do kapeluszy. Ten spektakl działa jak magnes, zatrzymując przechodniów na dłużej.

Mimo to nocne życie nie sprowadza się tylko do muzyki i tańca. Bary go-go — miejsca, w których kobiety tańczą dla gości — są częścią tej sceny i przyciągają określoną publiczność. Od lat wplatają się w nocny pejzaż Patong, choć budzą mieszane odczucia zarówno wśród przyjezdnych, jak i mieszkańców. Trudno udawać, że ich nie ma — to element, który wyraźnie kształtuje charakter okolicy po zmroku.

Obsada Bangla Road to nie tylko turyści. Pierwsi, których najpewniej spotkasz, to promotorzy zachęcający do wejścia do konkretnego baru lub klubu. Jedni rozdają ulotki, inni obiecują darmowe koktajle, jeszcze inni po prostu zagadują i przekonują, że to u nich odbywa się najlepsza impreza wieczoru. Natarczywość bywa spora, ale to element tutejszej choreografii.

Są też tzw. bar girls — kobiety pracujące w lokalach, które współtworzą nastrój i zajmują gości. Ich praca opiera się na rozmowie, tańcu i sprzedaży drinków. Im więcej zamówień, tym lepszy utarg dla lokalu i samych pracownic.

Niewielu zastanawia się, co dzieje się, gdy noc dobiega końca.

O świcie ulica jakby wypuszczała powietrze. Muzyka cichnie, bary zamykają się, turyści rozpływają się w stronę hoteli. Zamiast zabawy pojawia się cicha praca ekip sprzątających. W tych przygaszonych godzinach najłatwiej dostrzec mechanizm stojący za widowiskiem.

Bangla Road przysypia — lecz na krótko. Po kilku godzinach wszystko wraca na swoje tory: za dnia to znów zwyczajna ulica, a wieczorem ponownie rozlewa się fala dźwięków, świateł i energii.