09:30 16-12-2025

Jak bezpiecznie korzystać z darmowego Wi‑Fi w podróży

Poznaj zagrożenia publicznego Wi‑Fi na lotniskach i w kawiarniach oraz zasady ochrony danych. Praktyczne wskazówki jak bezpiecznie korzystać z sieci w podróży.

© E. Vartanyan

Leżąc nad morzem albo czekając na boarding, trudno oprzeć się darmowemu Wi‑Fi. Chwila, by przejrzeć wiadomości, wrzucić zdjęcie czy sprawdzić najbliższą kawiarnię — wygodnie, bez wysiłku i bez opłat. Tyle że ta łatwość może maskować poważne ryzyko: ktoś może dobrać się do twoich danych, haseł, a nawet pieniędzy.

Dlaczego darmowe Wi‑Fi bywa groźne

Wiele sieci w kawiarniach, hotelach i na lotniskach nie jest zabezpieczonych — nie szyfrują przesyłanych danych. To oznacza, że wszystko, co robisz w sieci — od rozmów i wpisywania hasła po podgląd konta bankowego — może zostać przechwycone.

Atakujący może siedzieć kilka krzeseł dalej ze zwykłym laptopem i po cichu zbierać twoje informacje. Popularna sztuczka polega też na utworzeniu fałszywej sieci o łudząco podobnej nazwie, do której łączysz się odruchowo. Od tej chwili twoja aktywność w sieci staje się dla niego widoczna.

Takie przynęty pojawiają się coraz częściej w miejscach turystycznych. Wyglądają wiarygodnie, ale są zbudowane jak pułapki — wystarczy chwila nieuwagi.

Przykład z Australii

Na australijskich lotniskach hakerzy używali urządzeń kosztujących około 20 dolarów, by nadawać fałszywe sieci Wi‑Fi. Pasażerowie nie orientowali się, że zostali oszukani, i nieświadomie przekazywali przestępcom dane osobowe.

W Rosji odnotowano podobne incydenty na lotniskach — zwłaszcza w strefach oczekiwania, gdzie podróżni odpuszczają czujność. To moment, gdy łatwo spuścić gardę.

Do czego to może prowadzić

Po podłączeniu do niebezpiecznej sieci twoje hasła, zdjęcia, dane bankowe czy numery dokumentów mogą trafić w niepowołane ręce. Przez takie połączenie na telefon lub laptop może również przedostać się złośliwe oprogramowanie — i łatwo to przeoczyć. Eksperci podkreślają, że takie sytuacje nie należą do rzadkości, zwłaszcza w miejscach odwiedzanych przez turystów. Konsekwencje potrafią ciągnąć się tygodniami.

Jak się chronić

Sprawdź nazwę sieci. Zapytaj personel w kawiarni lub hotelu o dokładną nazwę Wi‑Fi i łącz się tylko z potwierdzoną siecią.

Wyłącz automatyczne łączenie, zwłaszcza w podróży, żeby przypadkiem nie trafić do fałszywej sieci.

Unikaj podawania wrażliwych danych. Zrezygnuj z bankowości internetowej, wpisywania hasła i zakupów podczas korzystania z publicznej sieci.

Preferuj dane komórkowe. Jeśli możesz, skorzystaj z roamingu międzynarodowego lub kup lokalną kartę SIM — to pewniejsza opcja.

Sedno sprawy

Darmowe Wi‑Fi jest bez dwóch zdań wygodne, zwłaszcza w drodze. Ale ta wygoda może mieć wysoką cenę — utratę danych osobowych albo pusty rachunek.

Da się podróżować i być online bezpiecznie — wystarczy odrobina uwagi i mniej automatycznych odruchów. W świecie, w którym tak wiele działa przez internet, kilka minut na dodatkowe sprawdzenie jest lepsze niż tygodnie odzyskiwania dostępu do kont.