13:29 06-12-2025
Mulkirigala koło Tangalle: starożytny zespół świątyń w skale
Odkryj Mulkirigalę koło Tangalle: starożytny kompleks buddyjskich świątyń w skale, barwne malowidła, ponad 500 schodów i panorama dżungli bez tłumów. Cisza.
Tuż w głębi lądu od południowego wybrzeża Sri Lanki, niedaleko miasteczka Tangalle, z zieleni wyrasta masywna skała. Nie jest szczególnie wysoka — ma nieco ponad 200 metrów — ale uderza formą i dominującą sylwetką. Na jej szczycie mieści się starożytny buddyjski kompleks świątynny Mulkirigala, wzniesiony niemal 2000 lat temu i wciąż uchodzący za jedno z najbardziej pociągających miejsc w tej części wyspy.
Skała, która dźwiga świątynie
Na szczyt prowadzą długie schody — ponad 500 stopni. Po drodze mijają się tarasy, groty, stare bramy i figury. Łącznie jest tu siedem skalnych świątyń, każda z własnym wątkiem. Wnętrza wypełniają wizerunki Buddy — siedzącego, stojącego i leżącego — a ściany pokrywają barwne malowidła, które obserwują upływ stuleci.
Ze szczytu panorama rozlewa się ponad dżunglą. Spokój jest rozbrajający; ma się wrażenie, że czas tu zwalnia.
Blisko 2000 lat historii
Historycy datują klasztor na III wiek n.e., na czasy króla o imieniu Saddhatissa. Przez kolejne stulecia świątynię przebudowywano, dodawano nowe komnaty, a jej ściany nabierały kolejnych warstw malowideł. Szczególnie rozkwitła za panowania królów z Kandy — późnego okresu w dziejach Sri Lanki, znanego z bogatych tradycji artystycznych.
Dziś miejsce jest objęte ochroną państwową jako ważny zabytek. Jest otwarte dla odwiedzających i przyciąga zarówno pielgrzymów, jak i podróżnych.
Na co zwrócić uwagę w środku
Prawdziwym magnesem są malowidła. Opowiadają epizody z życia Buddy i jego poprzednich wcieleń, utrzymane w charakterystycznej dla Sri Lanki stylistyce. Barwy miejscami przygasły, ale sceny pozostały czytelne i pełne wyrazu.
Poza obrazami groty kryją drewniane kolumny, rzeźbione łuki, stare drzwi i posągi. Wiele przetrwało z dawnych epok, co daje kojące poczucie przeniesienia się w inny czas.
Dlaczego warto zboczyć z trasy
Mimo długiej historii klasztor pozostaje stosunkowo mało znany. Nie ściąga tłumów porównywalnych z głównymi atrakcjami Sri Lanki, takimi jak Sigiriya. I w tym tkwi jego atut: jest tu cicho, bez ścisku, a atmosfera dociera bez żadnych filtrów.
Z pobliskiego Tangalle dojazd samochodem zajmuje około pół godziny. Wejście nie należy do najłatwiejszych, ale po drodze można przystanąć na tarasach, a widok ze szczytu wynagradza wysiłek.
Pociąga nawet z oddali
Mulkirigala pociąga nie tylko podróżników. Każdy, kto interesuje się historią, kulturą czy buddyzmem, znajdzie tu coś autentycznego: starożytne malowidła, skalne sanktuaria i samą skałę, na którą ludzie wspinają się od stuleci.
To także rzadki przykład harmonii natury i architektury. Skała nie jest tu jedynie fundamentem — stanowi część świątyni. To zespolenie czuć w każdym detalu.